Nowy numer 41/2019 Archiwum

W Dobrzeniu Wielkim nie poddają się

- Jako Rada Gminy podjęliśmy uchwałę, że w przyszłym roku będziemy składać do ministerstwa wniosek o zmianę granic gminy Opola - powiedział Rafał Kampa.

– Stoimy przed trudnym czasem. Wszystkie nasze protesty, których było ponad 30, wszystkie nasze manifestacje, nasze wyjazdy do Warszawy i do Opola, nasze protesty na miejscu i przede wszystkim protest głodowy zlekceważyła pani premier Beata Szydło. Jest to hańba Prawa i Sprawiedliwości, że taką politykę prowadzi. Przez 13 miesięcy nie atakowaliśmy rządu PiS-u. Ale jeżeli pani premier w swoim wystąpieniu dzisiaj o 13.30 mówi, że mamy ze spokojem przyjąć to, co nas spotkało, to nie pozostaje nam nic innego, jak bardziej zradykalizować swoje protesty – powiedział Rafał Kampa, przewodniczący Komitetu „Tak dla Samorządności”, otwierając spotkanie w Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu Wielkim. Zostało ono zwołane przez osoby, które od 4 dni prowadzą w tym miejscu protest głodowy.

W ciągu 4 godzin na apel głodujących odpowiedziało kilkaset osób, które o 19.00 pojawiły się na spotkaniu w GOK-u. Wypełnili nie tylko salę kinową, ale i korytarz. Gromkimi owacjami na stojąco, a także skandowanym „dziękujemy” podziękowali 14 osobom, które podjęły się głodówki, walcząc o jedność gminy. Na scenie pojawili się też przedstawiciele władz gminy Dąbrowa, która 1 stycznia 2017 r. też zmieni swoje granice na rzecz miasta Opola.

– Jeżeli chcemy coś osiągnąć, to przede wszystkim powinniśmy nadal trwać razem. Za parę dni „wielkie Opole” stanie się faktem, ale my mimo że zostaniemy podzieleni, powinniśmy hasło „Cała gmina zawsze razem” dumnie nieść z sobą – mówił R. Kampa. – Nie dajmy się podzielić. Pomimo że 1 stycznia mają stanąć tablice „Opole” w miejscowościach, gdzie były to gminy Dobrzeń Wielki, Dąbrowa, Prószków i Komprachcice. Nie pozwólmy na to, aby minister Patryk Jaki wraz z panią Małgorzatą Wilkos poprzez swoje zabiegi socjotechniczne nas podzielili – apelował.

– Jedynie nasza determinacja i nasze dalsze zaangażowanie w to, co robimy przez ostatnie 13 miesięcy, może wpłynąć na decyzję przyszłego rządu czy na decyzję rządu w przyszłym roku. Bo od nowego roku w Opolu rozpocznie się chaos – tłumaczył Kampa.

Podkreślił, że zamierza przekonywać głodujących, aby zaprzestali protestu. – Jest czwarty dzień protestu głodowego, a oni są uśmiechnięci, nie myślą o tym, że są głodni. (…) Prosimy, abyście spojrzeli na swoje zdrowie. Ten układ polityczny, który teraz jest, nie cofnie się przed niczym – mówił. – Ale myślę, że nie możemy odpuścić. Musimy stanąć w ostrej opozycji – podkreślał.

– Będziemy solidarni z mieszkańcami, którzy od nowego roku mają być mieszkańcami Opola. Jeżeli będziemy razem, uda nam się ten proces odwrócić. Prosimy was, aby 19 stycznia wziąć udział w miesięcznicy. Będziemy te miesięcznice nadal organizować. Mamy umówione spotkanie z liderami zjednoczonej opozycji w Warszawie. A jako rada gminy Dobrzeń Wielki podjęliśmy uchwałę, że w przyszłym roku będziemy składać do ministerstwa wniosek o zmianę granic gminy Opole – wyliczał R. Kampa.

W Dobrzeniu Wielkim nie poddają się   - Potrzebujemy waszego wsparcia. Nie bójcie się poprzeć nas - apelowali głodujący Anna Kwaśnicka /Foto Gość

– Nie zaprzestaniemy protestu, póki nie przyjadą do nas premier i wojewoda – ponowiła zapewnienie Maria Koschny, jedna z głodujących. Poinformowała, że co dnia na znak solidarności i jedności z nimi będą wyły straże w całej gminie aż do czasu, gdy wywiozą z GOK-u ostatniego z protestujących. – Nie możemy mówić w naszych domach, że wszystko stracone – zaapelowała do mieszkańców.

Z kolei Janusz Piontkowski podkreślił: – Zdeptali nas, ale my powstaniemy. Nigdy się nie poddamy. Ale potrzebujemy waszego wsparcia. Nie bójcie się poprzeć nas.

– Będziemy się chcieli oderwać od Opola. Pomóżcie nam w tym – mówił Grzegorz Gołębiewski z Borek. – Nie dajmy się podzielić ani skłócić – wołał Rafał Kampa. I zachęcał, by mieszkańcy przychodzili do GOK-u i byli z głodującymi, którzy potrzebują wsparcia.

Czytaj więcej:

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Fryderyk
    30.12.2016 12:19
    W tym artykule brakuje mi kilku rzeczy. Po pierwsze informacji, że aneksji tych 12 sołectw z 3-ech gmin dokonano pomimo tego, że stanowiska rad tych gmin były w tej sprawie negatywne. Po drugie, że te negatywne uchwały rad poprzedzone zostały konsultacjami, których wynik również był negatywny. Po trzecie nie wiem jak głosowała/y rada/y powiatu/ów, na terenie których są położone te 3 gminy. Jedno jest w tym wszystkim pewne, podziału dokonano wbrew społeczeństwu tych gmin, nie licząc się z ich opinią. Jest to kolejny typowy przejaw arogancji tej władzy.
    doceń 0
  • Fryderyk
    30.12.2016 12:21
    Jestem zwolennikiem samorozwiązania się Sejmu i Senatu tym samym skróceniu ich kadencji i mąk, i oczywiście przyspieszonych wyborów.
    doceń 0
  • MarianNowak
    30.12.2016 14:57
    Rząd włączając gminy wiejskie okalające Opole w skład gminy miejskiej Opole - naruszył prawo administracyjne. Ale cóż, jak już wiele razy przekonaliśmy się, prawo w Polsce obowiązuje przede wszystkim szeregowych obywateli (w szczególności tych z drugiego sortu).
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL